Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co nowego w świecie technologii - Temat dyskusyjny
#61
Napracował, po prostu napisałem jeden post, a temat mam już w ulubionych. Na chwilę obecna mamy temat, "twoje" drony i "moje" smartwatche Big Grin.
Reply
#62
Heart 
A w następnym tygodniu walne posta o samochodach na wode i takie tam ciekawostki o tym Wink Mam dość spore o tym info :3

pusto jak na syberii Angry...

...

no bez jaj -.- potrzeba mi wolnego posta by napisać pewien artykuł ...
Reply
#63
F5 + fajny podcast http://www.youtube.com/watch?v=aMGtuX1eL5Q Smile
Reply
#64
Racja :3 szkoda że tak późno ktoś napisał Cool
Na jutro szykuje artykuł o autach na wode :3
Reply
#65
Chętnie przeczytam, ale ja siedzę bardziej w elektronice Big Grin.
Reply
#66
I na to znajdzie się czas ^^ do jutra
Reply
#67
Dawaj te auta na wodę czo. ;_:
Reply
#68
Auto na wode
Warkot silników i zapach spalin już niedługo znika z naszych miast? Niewykluczone.
Zwiastunem motoryzacyjnej rewolucji są pojazdy hybrydowe, przyszłość jednak zależy od wodoru.
Będzie bezpieczniej dla środowiska,ale czy taniej?

mały wstęp
Pojazdy hybrydowe kuszą niskimi kosztami eksploatacji.
Spalają o jeną trzecią mniej paliwa niż tradycyjne auta.
Skąd te oszczędności? Dzięki temu, że - tak jak bolidy Formuły 1 - potrafią odzyskać energie podczas hamowania, a potem wykorzystać ją do ponownego naładowania akumulatora drugiego, obok spalinowego, silnika elektrycznego.
Jeszcze bardziej ekologiczne są pojazdy całkowicie elektryczne, pozbawione silnika spalinowego.
problemem jest jednak ich zasięg: najlepsze akumulatory litowo-jonowe potrafią przechować 60 razy mniej energi niż ważąca tyle samo benzyna!
Nawet biorąc pod uwagę znacznie mniejszą sprawność silników spalinowych (maksymalnie ok. 30%, w przypadku elektrycznych to 90%), napęd spalinowy jest i tak około 10-krotnie wydajnieszy.
Do tego zatankowanie paliwa trwa kilka minut, a nie godzin, jak naładowanie bateri.
Woda jest jeszcze lepsza
Dlatego przyszłość to wodór. Jest ekologiczny, bo z jego spalania powstaje tylko woda, a pod ciśnieniem 700 barów ma wartość energetyczną trzy razy wyższą niż benzyna i można go równie szybko tankować.
Do tego mamy go pod dostatkiem, bo każda cząsteczka wody zawiera 2 jego atomy.
jednak przechowywanie (w połączeniu z powietrzem jest ekstremalnie wybuchowy) oraz tania produkcja.
By go "odzyskać" z wody, potrzeba dużych nakładów energi.
Miały ją dostarczać elektrownie atomowe nowej generacji, ale katastrofa w Fukushimie każe ostrożniej podchodzić do tych pomysłów.
Obecnie najbardziej obiecująco wydaje się wykorzystanie do tych celów zmodyfikowanych komórek roślinnych odpowiedzialnych za fotosyntezę, co ma być nie tylko bezpieczniesze ale i wydajniejsze i znacznie tańsze.
Spalić, czy zmienić na prąd
Jako że wodór ulega spalaniu, najprostrzym rozwiązaniem jest użycie go w zmodyfikowanych silnikach spalinowych.
Taki prototyp powstał w BMW: wykorzystano limuzynę serii 7 i jej przerobiony silnik V12.
Ten sposób jest jednak mało efektywny: spalanie 50 litrów wodoru na 100 km trudno uznać za atrakcyjne.
Znacznie lepiej radzą sobie auta z ogniwami paliwowymi, czyli "minielektrowniami" wytwarzający z wodoru prąd wykorzystywany przez silniki elektryczne.
Prototypy są już testowane w ruchu ulicznym np: Kaliforni jeżdżą Hondy FCX oraz Mercedesy F-ceel, spalające około 4 litry wodoru na 100 km, i mające zasięg 300 km.
A wszystko bez wyemitowania choćby grama dwutlenku węgla, i z możliwością szybkiego tankowania.
Samochody na wodę są bliżej niż można by sobie sądzić
Atliterówka
Reply
#69
Czyli, żeby zrobić wodór w wody trzeba użyć energii, a potem dostarczyć O2 i wytwarza nam się woda i przy okazji trochę energii? Trochę bez sensu. ._.

(2014-01-19, 12:16:50)Ksenofob Wrote:
Auto na wode
Warkot silników i zapach spalin już niedługo znika z naszych miast? Niewykluczone.
Zwiastunem motoryzacyjnej rewolucji są pojazdy hybrydowe, przyszłość jednak zależy od wodoru.
Będzie bezpieczniej dla środowiska,ale czy taniej?

mały wstęp
Pojazdy hybrydowe kuszą niskimi kosztami eksploatacji.
Spalają o jeną trzecią mniej paliwa niż tradycyjne auta.
Skąd te oszczędności? Dzięki temu, że - tak jak bolidy Formuły 1 - potrafią odzyskać energie podczas hamowania, a potem wykorzystać ją do ponownego naładowania akumulatora drugiego, obok spalinowego, silnika elektrycznego.
Jeszcze bardziej ekologiczne są pojazdy całkowicie elektryczne, pozbawione silnika spalinowego.
problemem jest jednak ich zasięg: najlepsze akumulatory litowo-jonowe potrafią przechować 60 razy mniej energi niż ważąca tyle samo benzyna!
Nawet biorąc pod uwagę znacznie mniejszą sprawność silników spalinowych (maksymalnie ok. 30%, w przypadku elektrycznych to 90%), napęd spalinowy jest i tak około 10-krotnie wydajnieszy.
Do tego zatankowanie paliwa trwa kilka minut, a nie godzin, jak naładowanie bateri.
Woda jest jeszcze lepsza
Dlatego przyszłość to wodór. Jest ekologiczny, bo z jego spalania powstaje tylko woda, a pod ciśnieniem 700 barów ma wartość energetyczną trzy razy wyższą niż benzyna i można go równie szybko tankować.
Do tego mamy go pod dostatkiem, bo każda cząsteczka wody zawiera 2 jego atomy.
jednak przechowywanie (w połączeniu z powietrzem jest ekstremalnie wybuchowy) oraz tania produkcja.
By go "odzyskać" z wody, potrzeba dużych nakładów energi.
Miały ją dostarczać elektrownie atomowe nowej generacji, ale katastrofa w Fukushimie każe ostrożniej podchodzić do tych pomysłów.
Obecnie najbardziej obiecująco wydaje się wykorzystanie do tych celów zmodyfikowanych komórek roślinnych odpowiedzialnych za fotosyntezę, co ma być nie tylko bezpieczniesze ale i wydajniejsze i znacznie tańsze.
Spalić, czy zmienić na prąd
Jako że wodór ulega spalaniu, najprostrzym rozwiązaniem jest użycie go w zmodyfikowanych silnikach spalinowych.
Taki prototyp powstał w BMW: wykorzystano limuzynę serii 7 i jej przerobiony silnik V12.
Ten sposób jest jednak mało efektywny: spalanie 50 litrów wodoru na 100 km trudno uznać za atrakcyjne.
Znacznie lepiej radzą sobie auta z ogniwami paliwowymi, czyli "minielektrowniami" wytwarzający z wodoru prąd wykorzystywany przez silniki elektryczne.
Prototypy są już testowane w ruchu ulicznym np: Kaliforni jeżdżą Hondy FCX oraz Mercedesy F-ceel, spalające około 4 litry wodoru na 100 km, i mające zasięg 300 km.
A wszystko bez wyemitowania choćby grama dwutlenku węgla, i z możliwością szybkiego tankowania.
Samochody na wodę są bliżej niż można by sobie sądzić
Atliterówka
Nie rozumiem ludzi bojących się elektrowni atomowych. ._.
BTW. Chyba lepiej udoskonalić akumulatory i "wtłaczać" w nie prąd z elektrowni atomowej niż z wody robić wodór, a potem z wodoru wodę. x_x
Reply
#70
Albo jak już wodór to tylko ogniwa paliwowe ... spalanie ładne , brak spalin .... problem to jedynie zasięg , ale sądzę że podreperują to w ciągu ok 5 lat
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)